Rys historyczny

Kościół pw. św. Katarzyny w Czechowicach po raz pierwszy został wymieniony w spisie świętopietrza z 1447 roku, sporządzonym dla biskupa wrocławskiego. Parafia i kościół powstały jednak dużo wcześniej, być może już w latach 40-tych XIV wieku, bowiem o jej istnieniu wzmiankuje się już po 1342 roku.

Pierwotny kościół był wykonany z drewna, najprawdopodobniej, modrzewiowego. Była to budowla samodzielna z drewnianą zakrystią, obok której stała wolno stojąca wieża (dzwonnica). W kościele znajdowały się trzy ołtarze: Panny Maryi, św. Anny i Matki Boskiej Częstochowskiej. Ołtarze nie były jednak konsekrowane. Obraz „Pożegnanie św. Piotra” z drewnianego kościoła zachował się i znajduje się obecnie w bocznej kaplicy kościoła. Jest to najstarszy obraz znajdujący się obecnie w kościele. Kościół drewniany w swoim wnętrzu miał na ścianach malowidła, powałę z drewna, podłogę wyłożoną cegłami i deskami, naczynia z kamienia ze święconą wodą oraz konfesjonał przy drzwiach zakrystii. Pośrodku kościoła stał krzyż z figurami Matki Boskiej i św. Jana. Chrzcielnica kamienna, pięknie wykończona rzeźbioną statuą św. Jana Chrzciciela chrzczącego Pana Jezusa. Przenajświętszy Sakrament przechowywany był w zamykanym tabernakulum, w głównym ołtarzu, w srebrnym cyborium wewnątrz pozłacanym, z nakrywką i płaszczykiem godnie przyozdobionym. W kościele ustawiono także osobną puszkę ze srebra na datki dla osób chorych.

Kościół drewniany działał do początków XVIII wieku, kiedy to nowi właściciele Czechowic, von Kotulińscy z Kotulina (okolice Toszka), obawiając się jego zawalenia, zdecydowali się na ufundowanie nowej świątyni. Budowa kościoła murowanego rozpoczęła się w 1722 roku, a prace budowlane, które nadzorował ksiądz Walenty Marcius, ówczesny proboszcz parafii pw. św. Katarzyny, trwały do 1729 roku. Kościół zbudowano na planie krzyża łacińskiego, wystrój utrzymano w stylu barokowym (ołtarze, ambona, obrazy, rzeźby, etc.), a nad wejściem do kościoła umieszczono kartusz herbowy Kotulińskich, który zachował się do dziś.

Ciekawostką jest fakt, że wierni mogli korzystać ze starego, drewnianego kościoła do końca budowy nowej świątyni, gdyż stał on wewnątrz wznoszonych murów. Po zakończeniu prac budowlanych, kościół modrzewiowy rozebrano, a parafianie, wierni, księża i robotnicy pracujący przy budowie zabrali sobie „na pamiątkę” drewniane części. W czechowickiej Izbie Regionalnej zachowały się modrzewiowe drzwi wejściowe do kościoła wraz z zamkiem i kluczem.

Budowniczowie kościoła, Kotulińscy byli ewangelikami i mieli w pałacu własną kaplicę do odprawiania nabożeństw, a także pastora, który na stałe mieszkał w pałacu. Ich poddani pozostali jednak katolikami. Wyznawcy religii katolickiej zostali „wyposażeni” w specjalny dokument, wystawiony już w 1618 roku, przez ówczesną właścicielkę Czechowic, kasztelankę oświęcimską, Annę Zborowską, zapewniający im możliwość wyznawania kultu w swej religii rzymsko katolickiej.

Kościół pw. św. Katarzyny w Czechowicach nigdy nie przeszedł w ręce protestantów, zawsze pozostając w rękach katolików. Na uwagę zasługuje fakt, iż na Śląsku Cieszyńskim jeszcze tylko kościół we Frysztacie nigdy nie został przejęty przez protestantów.

Murowany, obecny kościół, mocno ucierpiał podczas II wojny światowej, uszkodzona została wieża, dach, ukradziono dzwony, rozbito tablice z polskimi napisami, a pociski i odłamki poszarpały mury. Trwające właśnie prace konserwatorskie i renowacyjne mają na celu przywrócenie blasku świetności kościołowi.

Jacek Cwetler